W WPKiW jak w górach

Wtorek, 24 marca 2009 · Komentarze(0)
Podczas tego treningu w WPKiW miałem wszystkie pory roku poza latem. Najpierw świeciło słońce, potem zaczęło mocno wiać, Sypnęło mocno śniegiem z deszczem, znów zaświeciło słońce, uderzył grad. wiatr wiał praktycznie cały czas. Z treningu jestem zadowolony ;)

Zdążyć przed zamiecią

Czwartek, 19 marca 2009 · Komentarze(0)
Jak wyjeżdżałem było zimno, ale świeciło słońce. W połowie treningu zaczął sypać śnieg. Po powrocie do domu mamy w Katowicach zamieć śnieżną.

Jazda odbyła się jak zwykle ostatnio w WPKiW.

Windstopper nie dał rady

Wtorek, 17 marca 2009 · Komentarze(0)
Dziś podczas treningu bardzo gęsto padał śnieg z deszczem. Po ponad godzinie jazdy spodnie rowerowe troszkę przemokły na kolanach. Długo się opierały, ale na całodniowej wycieczce raczej by mnie nie ochroniły.

Podana prędkość maksymalna jest oczywiście wyssana z palca, ale taką podał mi licznik. Po prostu na ostatnich kilometrach zamókł już i pokazywał niestworzone historie:/ W rzeczywistości prędkość ta wynosiła około 36 km/h

Mokro na własne życzenie

Czwartek, 12 marca 2009 · Komentarze(0)
Dziś na trening wyjechałem do parku WPKiW w Chorzowie. Przeczekałem czas kiedy padał śniegi i wyruszyłem. Za 5 minut padał znów. I tak jeździłem w małej zamieci.