Windstopper nie dał rady

Wtorek, 17 marca 2009 · Komentarze(0)
Dziś podczas treningu bardzo gęsto padał śnieg z deszczem. Po ponad godzinie jazdy spodnie rowerowe troszkę przemokły na kolanach. Długo się opierały, ale na całodniowej wycieczce raczej by mnie nie ochroniły.

Podana prędkość maksymalna jest oczywiście wyssana z palca, ale taką podał mi licznik. Po prostu na ostatnich kilometrach zamókł już i pokazywał niestworzone historie:/ W rzeczywistości prędkość ta wynosiła około 36 km/h

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa ienap

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]