Kolano nie boli, była piękna pogoda, choć troszkę chłodno w pupę ;)
Komentarze (2)
Tak, doznałem kontuzji w Finlandii. Ale przez te 3 miesiące starałem się wszystko wyleczyć i będzie dobrze. Serdecznie dziękuję za słowa wsparcia, będę trenował dalej.
To co jeżdżę nazywam turystycznym XC. Pełna przyjemność z jazdy. Jazda bez jakiś specjalnych osiągów, ale bywa, że na długich dystansach. W 2009 roku udało mi się spełnić moje największe rowerowe marzenie - rowerowa wyprawa po Norwegii (http://norwegia.gtwertep.org/). Ta wyprawa bardzo zmieniła moje spojrzenie na miejsce turystyki w moim życiu.
Staram się jeździć po lasach w okolicach Katowic kiedy tylko mogę. Poza tym chodzę po górach i zacząłem się wspinać na sztucznej ścianie.